Fasolka szparagowa w oleju z ziemniakami, czyli fasolakia ladera (gr. Φασολάκια λαδερά με πατάτες) znana jest również pod nazwami fasolakia jachni (gr. Φασολάκια γιαχνί), czyli rodzaj wegetariańskiej potrawki z zielonej fasolki. Ten grecki klasyk w wersji domowej to przykład dania, które pokazuje, jak genialna potrafi być kuchnia śródziemnomorska w swojej prostocie.
Dużo warzyw, aromatyczna oliwa, pomidory i wolne duszenie. I nagle zwykła fasolka szparagowa zamienia się w pełnowartościowy, sycący posiłek. To danie należy do grupy greckich „ladera”, czyli potraw duszonych w oliwie. Fasolakia ladera możesz je podać jako danie główne, dodatek do ryb lub mięsa, albo klasyczny, wegański obiad w stylu śródziemnomorskim.
Dlaczego warto przygotować to danie?
Fasolka szparagowa to warzywo bogate w błonnik i lekkostrawne, a w połączeniu z pomidorami i oliwą tworzy klasyczne greckie comfort food. Danie jest sycące, ale nie ciężkie – idealne na ciepłe dni i zdrową codzienną kuchnię.
Składniki dla 4 osób:
- 800 g fasolki szparagowej (mrożonej lub świeżej)
- 400 ml wody
- 200 ml sosu pomidorowego
- 30 g koncentratu pomidorowego
- 2 cebule
- 2-3 zielone cebulki
- 3 ząbki czosnku
- 4 ziemniaki
- ½ pęczka natki pietruszki
- Sól
- Świeżo zmielony czarny pieprz
- 120 ml oliwy
- 4 ziarenka ziela angielskiego
Zaczynamy od przygotowania warzyw. Ziemniaki obieramy i kroimy w większą kostkę lub na ćwiartki. Cebule siekamy, czosnek drobno siekamy lub przeciskamy przez praskę.
W dużym garnku rozgrzewamy oliwę i szklimy na niej oba rodzaje cebuli oraz czosnek. Następnie dorzucamy ziemniaki i chwilę obsmażamy, po czym dodajemy fasolkę szparagową.
Wlewamy sos pomidorowy, dodajemy koncentrat pomidorowy i dorzucamy ziele angielskie.
Całość oprószamy sopla i pieprzem oraz zalewamy wodą, tak, aby warzywa były prawie przykryte. U mnie wystarczyło 400 ml. Składniki przykrywamy pokrywką i dusimy na małym ogniu około 40–50 minut, aż ziemniaki będą miękkie, a fasolka wchłonie większość sosu.
Pod koniec duszenia dodajemy posiekaną natkę pietruszki i ewentualnie odrobinę oliwy dla podbicia smaku. Sprawdzamy smak i ostatecznie przyprawiamy. Podajemy na ciepło.
To danie najlepiej smakuje:
- z kawałkiem świeżego chleba,
- lekko skropione dodatkową oliwą,
- na drugi dzień (smaki jeszcze bardziej się przegryzają).
Kali oreksi!






