Purée (czyt. „pire”) to potrawa o gładkiej, jednolitej konsystencji, przygotowana z ugotowanych i rozdrobnionych składników, najczęściej warzyw lub owoców. W języku polskim mówi się po prostu pire albo puree. Po grecku mówi się jedynie pures (gr. πουρές) dodając nazwę warzywa. Przykładem może być puree ziemniaczane (gr. Πουρές πατάτας), które może być przygotowywane na wzór francuski z masłem i śmietanką lub ciepłym mlekiem.
Jest też wersja z kremowym serkiem, którą pokochała cała moja rodzina, a którą przytaczam poniżej.
Składniki:
- 1 kg ziemniaków (ważonych ze skórką)
- 50 ml ciepłego mleka
- 50 g masła
- 150 g serka śmietankowego typu Filadelfia
- Sól
- Pieprz
- Gałka muszkatołowa
Obierz ziemniaki, umyj je i pokrój na średniej wielkości kawałki. Umieść je w rondlu, zalej zimną wodą, posól i gotuj na średnim ogniu do momentu, aż będą miękkie.
Odcedź ziemniaki, włóż je z powrotem do garnka, dodaj masło, pieprz, odrobinę startej gałki i soli (w razie potrzeby). Dobrze pognieć.
Następnie dolej ciepłe mleko i dodaj serek śmietankowy i dokładnie wymieszaj, aż składniki połączą się i uzyskasz kremową konsystencję.
Podawaj purée na gorąco z posiekaną świeżą zieleniną lub jako dodatek do innych dań np. mięsnych, lub do ryb. U mnie w towarzystwie wegetariańskiego stifado (którego przepis wkrótce). Gdyby zostało, przechowuj purée pod przykryciem w lodówce do dwóch dni.
Kali oreksi!





